dodano: 27 kwietnia 2019

Skoda Scala wkracza na polski rynek, a ja miałem okazję - jako jeden z pierwszych dziennikarzy w kraju - przejechać się nowym modelem czeskiego producenta. Co więcej auto jest już dostępne w Polsce, również w ofercie wynajmu długoterminowego BSG Auto. Czym jest zatem następca Skody Rapid Spaceback?

 

Po pierwsze Skoda sugerowała, żeby Scali nie odbierać jako Rapida II. W sumie technicznie rzecz biorąc to Rapida IV, bowiem pierwsza wersja auta produkowana była w latach 1935-1947, druga od roku 1981 do roku 1990, zaś trzecia generacja trafiła na rynek w 2011 roku w Indiach i nie przypominała modelu europejskiego, zaprezentowanego w roku 2012.

 

Jest kilka powodów dlaczego Scala nie jest nowym Rapidem

 

 

Pierwszym z nich są wymiary zewnętrzne. Skoda Scala mierzy 4,36 m długości, czyli jest aż o 5,8 cm dłuższa od Rapida Spaceback. Zwiększyła się również szerokość - aż o 8,7 cm oraz wysokość - o 1,2 cm.

 

To sprawia, że Scala jest całkiem dużym autem z naprawdę przyzwoitym bagażnikiem o pojemności 467 litrów oraz z równie przyzwoitą przestrzenią na nogi pasażerów tylnej kanapy.

 

W odniesieniu do Volkswagena Golfa w wersji hatchback różnica jest jeszcze bardziej imponująca. Skoda Scala jest od niego dłuższa od aż o niemal 11 cm. To znakomita informacja dla wysokich osób, bowiem na tylnej kanapie Golfa jest po prostu ciasno.

 

Do tej pory jednym z największych aut w segmencie był Opel Astra i… nadal nim pozostaje. Opel jest jednak dłuższy od Scali o zaledwie 8 mm.

 

Pod maską 150 KM i bardzo dynamiczne przyspieszenie

 

Ja wiem, że jeżeli piszę 150 KM i bardzo dynamiczne przyspieszenie, może to brzmieć nieco podejrzanie. Ale już wyjaśniam. Otóż wersja silnikowa znajdująca się w ofercie BSG Auto wyposażona jest w bardzo szybką skrzynię automatyczną, dwusprzęgłową DSG o 7 przełożeniach. Dzięki temu auto o mocy 150 KM osiąga 100 km/h w czasie 8,2 sekundy.

 

To znakomity czas. Na przykład 140 konny Hyundai i30, również z 7 stopniowym automatem, potrzebuje do tego samego 9,2 sekundy i to pomimo zbliżonej masy do Scali - ok. 1,2-1,3 tony.

 

Ponadto w przeciwieństwie do 3 cylindrowych silników 1.0 TSI oferowanych w Scali, wersja 1.5 TSI ma 4 cylindry wspomaganie turbiną. Poza wspomnianą mocą 150 KM jednostka wyróżnia się wysokim momentem obrotowym 250 Nm, dostępnym w bardzo szerokim zakresie - od 1500 do 3500 obr./min. W efekcie auto naprawdę nie cierpi na braki mocy na trasie.

 

I to jest kolejny powód dla którego Scali nie powinno się kojarzyć z Rapidem Spaceback. Po liftingu był tam dostępny jedynie silnik 1.0 TSI o mocy 110 KM. Przez jakiś czas była wprawdzie wersja 1.4 TSI 125 KM, ale wycofano ją z oferty.

 

Wnętrze Scali to zupełnie nowy poziom Skody

 

 

I to jest właśnie trzeci powód, dla którego Scala i Rapid są różnymi autami. Rapid na tle Octavii wyglądał dosyć przeciętnie. Natomiast Scala prezentuje się tak dobrze, że nawet Superb Sportline, którym miałem okazję jeździć podczas premiery Scali, wygląda na jej tle zupełnie skromnie.

 

Po pierwsze i najważniejsze - Scala odchodzi od połaci plastiku w jednym kolorze. Wszystko zostało dopracowane. Mamy np. dodatkowe wstawki dekoracyjne znajdujące przy klamkach. Pojawiły się też jasne dekory na konsoli centralnej. Takich rzeczy ja po prostu w Skodzie jeszcze nie widziałem, a jeździłem już ponad 20 różnymi autami tej marki.

 

Jest też dużo ładniej wkomponowany ekran LCD o przekątnej 8 cali na konsoli centralnej. Wirtualne liczniki zamiast klasycznych wskaźników? W Rapidzie brak - w Scali to żaden problem.

 

Co więcej ekran za kierownicą może też wyświetlacz wskazówki nawigacji. I to nie tylko tej zintegrowanej, ale też ze smartfona, dzięki użyciu Apple CarPlay. Z Android Auto jeszcze nie miałem okazji tego sprawdzić. W dużym skrócie - to bardzo wygodna opcja. Dzięki temu nie trzeba tak bardzo odrywać oczu od drogi, by wiedzieć gdzie należy skręcić.

 

Skoda nie oszczędzała też na systemach bezpieczeństwa. Są systemy awaryjnego hamowania oraz utrzymywania pasa ruchu. I to znakomicie działające. Jeden i drugi może uratować nam zdrowie, gdy zasłabniemy lub zaśniemy za kierownicą.

 

Co więcej - są one dostępne już w podstawowym wyposażeniu. Duży plus dla Skody, bo wielu konkurencyjnych producentów wymaga dopłaty do tych bajerów.

 

Skoda Scala 1.5 TSI - wynajem długoterminowy i ceny

 

Jeżeli chcemy kupić auto za gotówkę, musimy przygotować co najmniej 66 500 zł. Natomiast wersja z silnikiem o mocy 150 KM wyceniona jest już na 83 150 zł lub 91 250 zł w najwyższym wyposażeniu.

 

Natomiast w wynajmie długoterminowym Skoda Scala będzie kosztować tylko 1143 zł netto miesięcznie przy niewielkim wkładzie własnym, nieco ponad 7000 zł. Z wkładu własnego można też zrezygnować, co podniesie czynsz do 1314 zł miesięcznie.

 

W miesięczną opłatę można też wliczyć komplet opon zimowych z możliwością przechowania opon letnich. Jest też opcja z pełnym wyposażeniem OC+AC, dzięki czemu nie musimy się przejmować autem. Jeżeli coś się stanie, BSG Auto zajmie się wszystkimi problemami.

 

Zobacz ofertę: Wynajem długoterminowy - Skoda Scala 1.5 TSI DSG Ambition 150KM automat błękit